Jak w niebanalny sposób wprowadzić w życie odrobinę magii.

papierowo

środa, 02 grudnia 2009
Karteczki popełnione ostatnio :)

Dla Kigi, jako dodatek do wymiankowej herbaty:



Tył wystempelkowany własnym wytworem z gumki. Widać też, że dorobiłam się pieczątki "firmowej" ;)




Dla chrześnicy kumpla, której roczek stuknął. Wyściełana koperta też robiona przeze mnie (pękam z dumy). Motylki oczywiście z gumeczki:




I dla rodzeństwa mamy, co się razem starzeje (uwielbiam kalkę techniczną...):





Trwa też intensywny lifting zeszłorocznych kartek - stempelki z napisami to było właśnie to, czego było im trzeba - efekty już wkrótce :)
Tagi: papier
11:45, al-veaenerle , papierowo
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 października 2009
Ciągnie mnie ostatnio do papierowych wyczynów...
Z racji uczestnictwa w ptasiej wymiance, wymodziłam dla Weraph taki prezent - w zamyśle miała być papeteria, ale koperty nie wytrzymały farbowania i rozpadły się w rękach... ale tandeta... Został więc zestaw papierów do zapisków wszelakich...:




...farbowany w herbacie i zdobiony stempelkami (niezawodne gumki do mazania, a Szymonowi wielkie dzięki za skalpel...)...




...w zdobionym papierem z tej samej partii pudełku - coby ptaszki miały domek już na starcie ;)



Ten odcień zieleni powalił mnie na kolana, nie spodziewałam się aż takiego efektu. Nabrałam oczywiście chęci na dalsze eksperymenty - Ged zamówił już dla siebie kartki tak przetwarzane.


Ja zaś dostałam od Desik zestaw biżuteryjny o wielu możliwościach aranżacji:




A przy okazji papierowych zabaw, dwie zakładki, robione dość nietypowo, bo w pracy, jak mi się akurat nudziło... (z racji objęcia w szkole gabinetu, z którego się nic nie wyrzucało do tej pory, dysponuję ogromnym zapasem nieaktualnych już ulotek, na różnych papierach, a te ujawniają mi wciąż nowe możliwości)



na tej jest dodatek własny w postaci ważkowych stempelków...




a przy tej się zastanawiam, czy nie dodać na środku jakiegoś motywu kwiatowego, albo ziołowego - na białym papierze, lekką kreską rysowanego, a może na kalce technicznej...?
Tagi: papier swap
20:43, al-veaenerle , papierowo
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 października 2009
Pudełeczko, w którym motyle szczęśliwie doleciały do Bajkopisarki - ścianki ma wewnątrz wzmacniane tekturą, żeby go pani na poczcie przy stemplowaniu nie załatwiła jednym uderzeniem ;-)




 Kartka dla Oli i Seby, którzy ostatnio ślubowali sobie dużo fajnych rzeczy:



(ten szary papier robiłam sama ze starych prac Geda)


Robione do kompletu opakowanie prezentu miało na kokardzie analogiczne kwiatki:




A na pudełkach na prezent i kartkę dla ozdoby wyżyłam się stempelkowo:



(przypadkowo dopasowując się kolorem do krawata pana młodego)


Bez fałszywej skromności powiem, że efekty tej zabawy bardzo mi się podobają i rozmyślam nad zrobieniem nowych porcji papieru :-D
Tagi: papier
15:18, al-veaenerle , papierowo
Link Komentarze (1) »
niedziela, 16 sierpnia 2009
...na forum Craftladies rzuciła mi Szajajaba - z wysłanych przez nią materiałów miałam zrobić dla siebie notes na adresy, wykorzystując maksymalnie to, co znalazłam w paczuszce i nie dodając nic od siebie, poza rzeczami "technicznymi".

W kopercie znalazłam to...:



...a udało mi się zmontować to...:



...czyli notes z niezwykle kwiecistą okładką...:



...i bardzo bogatym wnętrzem:



Nie zostało mi nic - nawet ścinki "poszły" na ozdobniki i papierowe patchworki (owszem, jestem z nich dumna, świetnie się prezentują!).



Zabawa była przednia, zaraz ustawiam się w kolejce do następnego wyzwania!
Tagi: papier
23:08, al-veaenerle , papierowo
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 sierpnia 2009
Coraz śmielej poczynam sobie z papierem. Dzięki przeprowadzce miałam okazję uporządkować ogromną, jak się okazało, ilość papierów, bibułek i ozdobników różnej maści, więc wreszcie wiem, co mam i nie zawaham się tego użyć ;)

Pudełko na prezenty dla Orian...:



...i siostrzane (bo nie do końca bliźniacze) - dla Sasilli...:



...razem z karteczką pretekstową (powstała pod pretekstem podkładki na magnesiki, żeby się nie miotały samowolnie w woreczku):



Co w pudełkach było - dowiecie się niżej :)

Zachęcona sukcesami w tej dziedzinie, machnęłam pudełko również dla siebie, na spineczki. Poprzednie zniknęło w tajemniczych okolicznościach razem z jedną ze spinek... podejrzewam kota, chociaż on się nie przyznaje...



Ślub kuzynki stał się okazją do zmontowania absolutnie minimalistycznej kartki (na kopercie mój pierwszy stempelek z gumki do mazania - moja całkiem nowa obsesja):



Zrobiłam na tą okazję dwie, drugą dla/od mamy, ale tak szybko ją buchnęła, że nie zdążyłam udokumentować ;)
Tagi: papier
22:29, al-veaenerle , papierowo
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 maja 2009
pozazdrościłam sasilli wzornika... nitek nie trzymam już w mało estetycznym (i mało praktycznym) węzełku, ale w takim oto składaczku (za podpórkę robi moja kota, żywo zainteresowana tym, co jest w środku karteczek - musiałam ją zdjąć z szafki, to próbowała upolować wszystkie kwiatki naraz...):

a na dzień matki zmontowałam małą i skromną karteczkę:


no i właśnie. wpadłam. mam cichy żal do koleżanek z forum, że nie uprzedziły mnie, istoty naiwnej i przydasiowej, że punchery uzależniają i nigdy nie ma ich dość... teraz każda wizyta w papierniczym kończy się małym prezentem od życia dla gosi...

Tagi: papier
19:39, al-veaenerle , papierowo
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 maja 2009
Na forum Craftladies zakończyła się właśnie wymianka komódkowa. Szafeczki z pudełek po zapałkach miały mieć minimum 4 szufladki, a każda z szufladek - zawierać niespodzianki: drobiazgi, materiały do craftu, prace, itd.
Wylosowałam lil, której zmontowałam komódkę pod hasłem "Jakie znasz cztery pory roku?". Każda ma swoją reprezentację, zaś skojarzenia zawartości z rzeczonymi porami są dowolne (dla mnie głównie kolorystyczne ;)). Bardzo chciałam wykorzystać pomysł z okienkami w szuflakach i udało się, chociaż podczas pracy klęłam w surowy kamień, że mi się takich efektów specjalnych zachciało...

Ja zaś dostałam komódkę od Klaudynki :)

Tagi: papier
15:33, al-veaenerle , papierowo
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 maja 2009
z papierem to ja w zasadzie mam zawarty pakt o nieagresji. nie wchodzimy sobie w drogę, bo precyzji potrzebnej do papierowych robótek ja nie mam i nie mieć nie będę (nawet z linijką nie potrafię narysować prostej kreski, a próby cięcia to orka na ugorze...), a sam papier jakoś nie bardzo mnie słucha. zdarzają się jednak specjalne okazje, kiedy podejmujemy ostrożną współpracę, której efekty poniżej.
dla magister inżynier leśnictwa, pod kolor kolczyków:

dla kuzynki, której ćwierć wieku ostatnio stuknęło:

i archiwalna, robiona dawno temu na ślub znajomych:

oraz pudełko na pamiątkę komunijną:

bo w sumie to lubię tę zabawę, tylko cierpliwości mi nie starcza...
Tagi: papier
20:41, al-veaenerle , papierowo
Link Komentarze (2) »
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
Bywam
Info
Kontakt
Pracownia krawiecka
Tu znajdziesz moje prace:
Zaglądam, podglądam, poczytuję: